Andrzej Rogiński
Pamiętam bitwy o metro dla Warszawy. Najpierw nie było woli politycznej, potem występował chroniczny niedostatek środków finansowych. A jednak pierwsza linia metra powstała. Budowane są następne. Teraz w Krakowie jest podobnie. Wraz z nowym prezydentem miasta pojawiła się wola polityczna. Trwają zabiegi o finansowanie inwestycji. Właśnie obradował Parlamentarny Zespół ds. budowy metra w Krakowie. Nadeszły wieści optymistyczne.
Wychodzenie ze stagnacji
Poprzedni prezydent Krakowa, Jacek Majchrowski był przeciwnikiem metra o czym przypomniał 26 lutego 2026 r. podczas spotkania zorganizowanego przez Stowarzyszenie Kuźnica. Każdy gospodarz miasta kształtuje swoją politykę w oparciu o informacje, wiedzę i możliwości w danym mu czasie. Miasto Kraków miało złą sytuację finansową oraz rozległe plany i marzenia rozbudowy sieci tramwajowej. Kiedyś podczas rozmowy z burmistrzem Sewilli, miasta ludnościowo i strukturalnie podobnego do Krakowa, gdzie wybudowano jedną trasę metra usłyszał opinię: „To był najgłupszy pomysł jaki mieliśmy w życiu.” Stąd obawa, że liczba pasażerów okaże się zbyt mała dla zapełnienia pociągów metra.
Ponieważ krakowianie w 2014 roku w referendum opowiedzieli się metrem Prezydent miasta był zobowiązany do podjęcia działań. 7 czerwca 2021 przedstawiciele ILF Polska zaprezentowali Radzie Miasta Krakowa wyniki pracy „Wykonalność budowy szybkiego, bezkolizyjnego transportu szynowego w Krakowie”. Chociaż wariant metra miał istotne plusy to głównie ze względu na niedostatek środków finansowych miasta wskazali premetro. W tej wskazówce niedopowiedziana była informacja czy w tunelu premetra zmieści się pociąg metra gdy już znajdą się pieniądze i pojawi się odpowiednia liczba pasażerów. Okazało się, że zmieści się tam jedynie tramwaj. Następnym krokiem przed rozpoczęciem inwestycji jest uzyskanie decyzji środowiskowej.
Decyzja środowiskowa
7 maja 2024 r. urząd Prezydenta Krakowa, po wygranych wyborach, objął Aleksander Miszalski. W jego programie wyborczym było metro. Na swego pierwszego zastępcę powołał prof. Stanisława Mazura, z którym konkurował w pierwszej turze wyborów, a który w swym programie również umieścił metro. Odczytuję, że Aleksander Miszalski zabiega o środki finansowe dla inwestycji a Stanisław Mazur nadzoruje całokształt przygotowań do tego przedsięwzięcia. Według Rady Naukowej – Technicznej ds. budowy metra w Krakowie, którą kieruje Andrzej Szarata, prof. nauk inżynieryjno-technicznych o specjalności inżynieria ruchu i modelowanie podróży, inwestycja ta jest potrzebna i możliwa do realizacji.
27 lutego 2026 r. Prezydent Oświęcimia wydał decyzję środowiskową dla pierwszego odcinka premetra od skrzyżowania ul. Piastowskiej z ul. Reymonta do ronda Młyńskiego. Jednak władze Krakowa nie wykorzystają tej dokumentacji. Dlatego, że budowane ma być metro. Inne więc będą parametry techniczne, na przykład promienie łuków poziomych. Planowany jest także zmieniony przebieg linii. Potrzebna będzie nowa decyzja środowiskowa. Jej przygotowanie będzie łatwiejsze ponieważ zostanie wykorzystana zgromadzona wcześniej wiedza oraz doświadczenie przygotowania opinii środowiskowej dla tak wielkiej skali. Zostaną również wykorzystane wymagania i warunki realizacji inwestycji zawarte w wydanej właśnie decyzji środowiskowej.
Odnosząc się do decyzji środowiskowej dla premetra wiceprezydent Stanisław Mazur stwierdził, że „Stało się jasne, że choć rozwiązanie to mogło być rozważane od strony technicznej, wiązałoby się z istotnymi ryzykami formalno-prawnymi w kolejnych etapach inwestycji. Przyjęte na początku kadencji założenia zostały zweryfikowane i skorygowane.”
Jak się dowiadujemy Urząd Miasta zamierza w bieżącym roku ogłosić przetarg, którego elementem będzie uzyskanie decyzji środowiskowej dla całej pierwszej linii metra.
Deklaracje rządowe
Parlamentarny Zespół ds. metra w Krakowie 26 lutego 2026 r. obradował pod przewodnictwem Dominika Jaśkowca, posła Ziemi Krakowskiej. Na wstępie prezydent Aleksander Miszalski przypomniał, że „Kraków ma harmonogram, zespół ekspercki i jasno określony plan działania, a metro jest narzędziem wspomagającym rozwiązanie najważniejszych wyzwań metropolii: poprawy jakości powietrza, sprawności przemieszczania się, odporności infrastrukturalnej i bezpieczeństwa mieszkańców, a także wzmocnienia potencjału gospodarczego miasta.”
Zebrani mieli świadomość, że żaden samorząd miejski nie realizuje samodzielnie tak wielkiej jak metro inwestycji. Przedstawiciele kilku resortów w randze wiceministrów wyrazili zamiar wsparcia rządu w zakresie finansów, legislacji.
Stanisław Bukowiec, sekretarz stanu w Ministerstwie Infrastruktury, poinformował, że rząd zakłada montaż finansowy oparty na połączeniu różnych źródeł, w tym środków unijnych. Przewiduje się 10 mld zł na budowę metra w Polsce, przy czym Kraków jest w tym procesie traktowany priorytetowo. Wskazał również na możliwość wykorzystania infrastruktury metra jako elementu ochrony ludności, w tym miejsc schronienia. Na ten cel istnieją odrębne środki finansowe.
Jurand Drop, podsekretarz stanu w Ministerstwie Finansów, zaznaczył, że projekt krakowskiego metra znajduje się w fazie przechodzenia od etapu dyskusji do poszukiwania konkretnych źródeł finansowania unijnego, przy zapewnieniu wkładu własnego ze środków centralnych. Wskazał na znaczenie Wieloletnich Ram Finansowych Unii Europejskiej na lata 2028–2034. Przemawiają za tym argumenty środowiskowe oraz rola Krakowa, jako jednego z największych i dynamicznie rozwijających się miast w Polsce.
– Społeczny Komitet Budowy Metra od zawsze jest zdania, że na realizację inwestycji, która poprawia standard życia mieszkańców, która wspiera rozwój, zawsze znajdą się środki finansowe. – ocenia Rafał Kulczycki, prezes Oddziału Krakowskiego Społecznego Komitetu Budowy metra – Wola polityczna Prezydenta Krakowa była pierwszym warunkiem. Teraz widzimy, że rząd wesprze te zamiary. Zarysował się montaż finansowy inwestycji. Mam na myśli środki unijne, wkłady resortów finansów, obrony i spraw wewnętrznych. Kraków nie jest więc już sam ze swoimi możliwościami budżetowymi.
Andrzej Rogiński
Informacje dodatkowe
100 godzin przeciętny kierowca spędza rocznie w korkach
26 minut zajmie przejazd metrem z Nowej Huty do Muzeum Narodowego zamiast 40 min.
Blisko 40 % mieszkańców w zasięgu 10 minut dojdzie do stacji metra
Ok. 7 tys. pasażerów w godzinie szczytu pojedzie w jednym kierunku




